Chorwacja mapa – które miasta warto zwiedzić? Część 2

Część druga naszej kamperowej wyprawy wzdłuż wybrzeża Chorwacji Magistralą Adriatycką. Chorwacja mapa – to podsumowanie wyjazdu i najpiękniejsze naszym zdaniem miasta, które warto zwiedzić.

W tym artykule znajdziesz:

W Chorwacja mapa – które miasta warto zwiedzić? Część 1 znajdziesz:

  • Informacje praktyczne
  • Dubrownik
  • Orebič
  • Korčula

W Chorwacja mapa – które miasta warto zwiedzić? Część 3 znajdziesz:

  • Zadar
  • Nin
  • Wyspa Pag
  • Krk
  • Vrbnik

Makarska

Półwysep opuszczamy płynąc promem z Trapanj do Ploče (275 kun, rozkład promów tutaj) i jedziemy do Mararskiej. To miejscowość, która ma wszystko ale… w sezonie. W październiku prawie wszystkie bary i restauracje były zamknięte. Za to mogliśmy spokojnie pospacerować do latarni, po porcie, rynku czy promenadzie. Luksusowe jachty w porcie zdecydowanie warte były zobaczenia. Nocowaliśmy na Camp Riviera Makarska, położonego przy plaży. A plaże w Makarskiej są chyba najładniejsze na całym wybrzeżu.

Omiš

Szósty dzień naszej wycieczki był najbardziej intensywny, ponieważ zwiedziliśmy aż 3 miasteczka: Omiš, Split i Trogir. Chociaż dzieli je tylko 45 kilometrów, to jest w nich tyle atrakcji, że jeśli to Wasz pierwszy pobyt w tych miastach, to proponuję przeznaczyć na zwiedzanie 2 dni.

Dzień zaczęliśmy od miasteczka Omiš. Zaraz za mostem jest duży płatny parking, skąd poszliśmy na spacer po starówce. Jest ona niemalże przyklejona do góry obok, a znajdujący się nad miasteczkiem zamek jest częściowo wykuty w skale. Mały ryneczek i symetryczne uliczki zachęcają do spacerowania. Dodatkową atrakcją miejscowości jest rejs rzeką Cetiną, tworzącą kanion u podnóża skalnego masywu Mosor. Do wyboru wygodne motorówki turystyczne lub bardziej ekstremalny rafting. Niestety, wiało tak, że po godzinnym spacerze wróciliśmy do kampera, zostawiając motorówkę na inny raz.

Split

Split, obok Dubrownika, to jedno z bardziej turystycznych miast Chorwacji, zwłaszcza wśród tych, którzy lubią historię i architekurę. Główną atrakcją miasta jest Pałac Dioklecjana. Co ciekawe, pałac to właściwie całe stare miasto, z szeregiem wąkich uliczek i starych budynków, które można zwiedzać. Jest otoczony murami, do którego prowadzą cztery bramy (Złota, Srebrna, Miedziana, Żelazna), a jego centrum to perystyl, czyli główny dziedziniec pałacu z kolumnadą oraz piwnicami. Obecnie znajdują się tam kawiarnie.

Tym razem zdecydowaliśmy się tylko na kawę i spacer. Poprzednim razem, spędziliśmy w Splicie więcej czasu i polecamy zwiedzić (płatne) Katedrę św. Duje, dzwonnicę z punktem widokowym, kryptę, skarbiec oraz piwnice Pałacu Dioklecjana.

W centrum jest trudno zaparkować kamperem. Wiele parkingów ma szlabany na wysokości 2 metrów, a te nieliczne bez ograniczeń były zapełnione po brzegi. Zaparkowaliśmy na parkingu przy dworcu kolejowym (drogo – 30 kun za godzinę) i poszliśmy spacerem do centrum, nadmorską promenadą Riva. Zajęło nam to dwie godziny. Jeśli to Was pierwszy pobyt w tym mieście, warto zostać chociaż na kilka godzin.

Hvar

Zostając w Splicie dodatkowy dzień, warto popłynąć promem na wyspę Hrav, do miasta Hvar. Choć jak większość chorwackich miasteczek oferuje głównie spacery po wąskich uliczkach, to głównie zapada w pamięć Plac św. Szczepana (Trg sv. Stjepana). Jest on jednym z największych placów Dalmacji (4500 mkw), wypełnionym po brzegi kawiarniami i restuaracjami. W Hvarze jedliśmy pyszny obiad, ale niestety nie pamiętam gdzie. Nie wiem nawet czy była to restauracja. Poprowadzili nas na dach domu, przez prywatne pokoje i kuchnię gospodarzy, nie zaproponowali menu, ale przygotowali najlepsze ryby jakie kiedykolwiek jedliśmy.

Trogir

Ostatnim miasteczkiem tego dnia był Trogir, gdzie zostalismy na noc na kempingu Rožac. Najpierw jednak poszliśmy na spacer po mieście, parkując bezpłatnie tutaj. Po przejściu zabytkowego mostu wchodzimy na starówkę, która jest prześliczna. Otaczają ją grube mury, a przechodząc przez wąską bramę (nazywaną bramą morską) widzimy plątaninę uliczek, restauracyjki i liczne zabytki jak Katedra Św. Wawrzyńca czy Pałac Stafileo. I chociaż nie różni się to od innych miast, to moim zdaniem jest ładniejsze od Splitu czy Dubrownika. Mniejsze, bardziej naturalne, widać, że w tych kamienicach są mieszkańcy. Najbardziej podobały mi się kolorowe okiennice.

Trogir zachwyca zarówno w świetle dnia jak i w blasku latarni wieczorową porą. To mój numer 2 w rankingu Chorwacja mapa najpiękniejszych miejsc. Warto przespacerować się nadmorską promenadą, wzdłuż której cumują wycieczkowe statki i luksusowe prywatne jachty. Zaprowadzi nas ona do pietnastowiecznej Twierdzy Kamerlengo zbudowanej przez Wenecjan.

Primošten

Po leniwym poranku na kempingu Rožac (świetny kemping z długą linią brzegową) pojechaliśmy do Primoštenu. To mój numer 1 w rankingu Chorwacja mapa najpiękniejszych miejsc. Niewielka miejscowość, która kiedyś była obronną osadą położoną na wyspie. Teraz można dojechać tam drogą lądową i wygodnie zaparkować blisko starówki np. tutaj. Wąskie uliczki z zadbanymi kamienicami prowadzą nas do kościoła Św. Jerzego, który stoi na szczycie półwyspu. Primošten ma jednak 2 dodatkowe atrakcje do zaoferowania. Dużą, szeroką plażę w samym centrum, gdzie można zjeść smaczny obiad i zimne lody oraz ścieżkę dookoła starówki. Ścieżka prowadzi wzdłuż murów, pozwalając zobaczyć morze i miasto z innej strony. Ma również liczne zejścia do wody, jeśli ktoś lubi skakać do wody z kamieni. Ścieżka jest dobrze zabezpieczona, więc bezpiecznie mogą nią spacerować również dzieci.

Chociaż Primošten można zwiedzić w godzinę, spędziliśmy tam tyle czasu, że dopiero późnym popołudniem dotarliśmy na malutki kemping Barinica. To rodzinny kemping, bez udogodnień, a przez stromy zjazd raczej nie nadaje się dla dużych jednostek. Nie ma plaży, tylko wybetonowane zejście do wody (uwaga na jeżowce!). Może nie najlepsze dla dzieci, ale dla nas super relaks.

Sukoszan

Planowaliśmy pojachać do Szybenika, ale pogoda była na tyle ładna, że wybraliśmy plażowanie. Pojechaliśmy więc do Sukoszanu, gdzie zatrzymaliśmy się na małym kempingu Punta. Była tam mała prywatna plaża, co nas w pełni zadowoliło. Spacerując po marinie zauważyliśmy ładną publiczną plażę. Po sezonie można nawet darmowo zostać tam na noc (parking przy plaży Punta Bibinje, zdjęcie na końcu artykułu). Wybraliśmy się również na krótką przejażdżkę rowerową ale Sukoszan nie należy do najładniejszych miast Chorwacji.

Wodospady Krka

Mając dodatkowy dzień w okolicy Szybenika, polecamy wodospady Krka w parku narodowym Krka. Można sie do nich dostać łodzią wycieczkową z miejscowości Skradin. Warto na taką wycieczkę zarezerwować kilka godzin, tym bardziej, że w wodospadach można popływać. Zdjęcia poniżej z naszego poprzedniego pobytu.

Do poczytania o innych miejscowościach, które zwiedziliśmy i polecamy w Chorwacji zapraszam do Chorwacja mapa – które miasta warto zwiedzić? Część 1 i Chorwacja mapa – które miasta warto zwiedzić? Część 3.

Powrót na górę