Kamperem przez wschodnią Polskę

Kamperem przez wschodnią Polskę

Zakochałam się! Tak na zabój, na zawsze i od pierwszego wejrzenia. W kim? Albo raczej w czym? W rzece Biebrza, w Kanale Augustowskim, w ścieżce przyrodniczej Perehod, w Świętej Górze Grabarka, w cmentarzu w Dubiczach Cerkiewnych i w dolinie Czarnej Hańczy. A to wszystko podczas naszego urlopu przez wschodnią Polskę. Jeśli planujecie robić objazdówkę kamperem to polecam zwiedzać wschodnią Polskę.

Poniżej plan naszej podróży – zachęcam więc do kopiowania, modyfikowania i planowania własnej – naprawdę warto zwiedzić wschodnią Polskę, najlepiej kamperem. W kolejnych wpisach podaje również bardziej szczegółowe informacje. Zapraszam do naszej galerii – mam nadzieję, że zachęcę Was zdjęciami :).

Informacje ogólne

Cała trasa to ok. 2250 km i zajęło nam to 14 dni. Podróżowaliśmy z małymi dziećmi, więc wszystkie szlaki turystyczne są stosunkowo krótkie i da się je pokonać wózkiem. Również przystanków na trasie jest niewiele. Dlatego też, dla osób bardziej mobilnych polecamy pojeździć na rowerach po parkach i pospacerować po bardziej wymagających szlakach.

Trasę pokonaliśmy kamperem, ale można ją również odtworzyć podróżując z namiotem i w ten sposób zwiedzić wschodnią Polskę. A ponieważ odległości na Podlasiu pomiędzy punktami są niewielkie, można też pojechać osobówką, zaplanować 3 -4 noclegi po drodze i robić jednodniowe wycieczki.

Drogi? Są. I to jest dobra wiadomość. Jednak im wyżej i bardziej na wschód, tym bardziej ich stan bywa różny – niekiedy dobry asfalt, niekiedy bardzo zły asfalt, czasem dobry szutr, a czasem ubity piach. Da się przejechać bez problemu, ale po prostu jest dużo czasu na podziwianie panoramy za oknem, machając wyprzedzającemu nas rowerzyście :).

Noclegi. Podczas wyjazdu zdecydowaliśmy się na 3 płatne noclegi. Pozostałe to miejsca biwakowe, parkingi leśne, darmowy kemping lub przystań. Jeśli jednak ktoś chciałby nocować wyłącznie w darmowych miejscówkach, nie będzie z tym najmniejszego problemu – wszędzie jest mnóstwo miejsc, gdzie można nocować lub biwakować za darmo. Więc osoby z nawet niewielkim doświadczeniem mogą śmiało jechać w ciemno. Polecam też mój wpis jak szukać noclegu na dziko.

Link do szczegółowej mapy google, na której znajdziecie nasze noclegi.

Plan wyjazdu

Dzień 1

Przejazd do Poleskiego Parku Narodowego. Biwakowanie. Pieczenie kiełbasek. Słuchanie rechotu żab z poleskich bagien.

Nocleg: Pole biwakowe w Pieszowoli

GPS/Google Maps: 51°29’20.8″N 23°10’01.8″E / 51.48912, 23.16716

Dystans: 370 km

Dzień 2

Z pola biwakowego rozpoczyna się ścieżka przyrodnicza Perehod. Prowadzi ona przez olbrzymie bagna z piękną roślinnością wodną i rzeszą ptaków. Nawet dla takich laików ornitologicznych jak my, była to spora atrakcja. Więc jest to super miejsce na spacer.

A co poza tym? Biwakowanie. Leżakowanie. Nic nierobienie. Leniuchowanie.

Później przejechaliśmy do innej ścieżki przyrodniczej – Czahary. A tam znowu bagna – ogromne – jak okiem sięgnąć nie ma żadnych zabudowań tylko bagna, po których spaceruje się drewnianymi kładkami. To naprawdę robi wrażenie.

Nocleg: Zadaszenie Turystyczne „Kiszarnia” w Orchówku nad Bugiem

GPS/Google Maps: 51°31’40.9″N 23°34’17.1″E / 51.52803, 23.571404

Dystans: 84 km

Dzień 1 i 2 jest opisany w artykule Poleski Park Narodowy. Bagna i torfowiska

Dzień 3

Rajd drogą 816 na północ

Słyszeliście o amerykańskiej drodze 66, czyli słynnej „Route 66”? Pewnie tak. Jadąc nią można poczuć się, jakby czas zatrzymał się w latach 50 i 60-tych, a z drogi można podziwiać i piękną przyrodę, i ciekawostki architektoniczne. A jadąc kamperem przez wschodnią Polskę mamy drogę 816, czyli „Nadbużankę”. Jest to niezwykle widokowa trasa, która wprowadza nas we wschodnie klimaty. Mijamy sąsiadujące ze sobą katolickie kościoły i prawosławne cerkwie. Przejeżdżamy również przez wsie liczące ledwie kilka domów. A na koniec zostawiamy za sobą opuszczone, rozpadające się budynki PGR-ów.

Z pewnością warto się zatrzymać w Jabłecznej, gdzie znajdziemy prawosławny męski Monastyr, cerkiew i kapliczkę oraz w Kodniu, gdzie znajduje się rzymskokatolickie Sanktuarium Maryjne.

Nocleg: Kemping w Bazie turystyczno-rekreacyjnej w Wólce Nadbużnej

GPS/Google Maps: 52°21’41.9″N 22°50’28.4″E/ 52.361632, 22.841218

Dystans: 150 km

Dzień 3 opisany jest w artykule Nadbużanka – Droga 816

Dzień 4

Zwiedzając kamperem wschodnią Polskę, warto zatrzymać się choć przy niektórych prawosławnych cerkwiach znajdujących się na Podlaskim Szlaku Sakralnym. Odległości między cerkwiami są niewielkie, i choć w tygodniu raczej będą zamknięte, to warto zobaczyć je chociaż z zewnątrz, gdyż charakteryzują się ciekawą architekturą i kolorystyką. Tego dnia, jadąc w kierunku Białowieskiego Parku Narodowego, zwiedziliśmy cerkiew Koterka, cerkiew w Telatyczach, Klasztor prawosławny i Świętą Górę Grabarka, cerkiew i cmentarz w Dubiczach Cerkiewnych.

Koterka, to śliczna, niebieska cerkiew znajdująca się przy samej granicy z Białorusią i naprawdę warto tam podjechać. Największe wrażenie zrobiła jednak na nas Święta Góra Grabarka, a najładniejszym miejscem był cmentarz w Dubiczach Cerkiewnych. Koniecznie trzeba zobaczyć.

Nocleg: Parking leśny w Puszczy Białowieskiej

GPS/Google Maps: 52°43’59.8″N 23°47’25.1″E / 52.733272, 23.790307

Dystans: 160 km

Dzień 4 jest opisany w artykule Magiczne Podlasie. Podlaski Szlak Sakralny

Dzień 5

Białowieski Park Narodowy był tym, o którym dotychczas najwięcej słyszałam (a podczas tej podróży odwiedziliśmy ich 5). Oczywiście ze względu na Żubra. Poszliśmy go więc oglądnąć w Rezerwacie Pokazowym Żubra. Do rezerwatu można podjechać, lub jak my, przejść 4 kilometrową ścieżką Żebra Żubra. Ścieżka wiedzie przez Puszczę Białowieską i w sporej części jest wyłożona drewnianymi pomostami. Ponieważ lubimy spacery i drewniane kładki, poprzedniego wieczoru, przeszliśmy jeszcze krótką ścieżką Szlak Dębów Królewskich. Prowadzi ona fragmentem puszczy z wieloma kilkusetletnimi dębami.

W drodze na kemping Bondary, przejechaliśmy dodatkowo przez Krainę Otwartych Okiennic. Tworzą ją trzy, sąsiadujące ze sobą wsie Trześcianka, Puchły i Soce. W tych wioskach znajdziemy głównie niewielkie, drewniane domy, z pięknie udekorowanymi okiennicami. Ślicznie to wygląda. Dodatkowo, w Trześciance i Puchłach znajdziemy dwie kolorowe cerkwie.

Nocleg: Kemping Bondary nad Zalewem Siemianówka

GPS/Google Maps: 52°56’54.9″N 23°46’01.9″E / 52.948583, 23.767190

Dystans: 110 km

Dzień 5 jest opisany w artykule Kraina żubra i Kraina Otwartych Okiennic

Dzień 6

Cały dzień spędziliśmy na kempingu bondary. Przede wszystkim warto zaznaczyć, że cały kemping, wraz z infrastrukturą jest darmowy. Łazienki z prysznicami są dostępne od 7.00 do 21.00. Na kempingu w wielu miejscach są też krany z czystą wodą. Jest także miejsce do zrzutu nieczystości. Płatny jest wyłącznie prąd (w skrzynkach jest automat na monety, należy zapłacić z góry). A dodatkowo dla dzieci jest mnóstwo atrakcji. Jest plac zabaw, wieża widokowa i molo. Można również kupić coś do zjedzenia w pobliskim barze lub budce. Ciepła woda i plaża zapewniły nam atrakcji na cały dzień.

Edytowane w 2022: Kemping jest obecnie płatny.

Nocleg: Kemping Bondary nad Zalewem Siemianówka

GPS/Google Maps: 52°56’54.9″N 23°46’01.9″E / 52.948583, 23.767190

Dystans: 0 km

Dzień 7

Kolejny dzień naszych wakacji kamperem przez wschodnią Polskę, rozpoczęliśmy od wizyty w Skicie Św. Antoniego i Teodozjusza Pieczerskich w Odrynkach. Jednak warto sprawdzić, na który parking chcemy podjechać. Moim zdaniem większe wrażenie robi, jeśli do Skitu idzie się kładką przez mokradła, niż podjeżdża pod główną bramę.

Zostajemy w tematyce sakralnej, ale zmieniamy wyznanie na muzułmańskie, gdyż przed nami Szlak tatarski. Na tym szlaku zwiedziliśmy kolejno meczet w Kruszynianach, a następnie meczet w Bohonikach. W Kruszynianach warto również wybrać się na muzułmański cmentarz- mizar. Polecamy również zjeść obiad w Tatarskiej Jurcie, serwującej tradycyjne tatarskie jedzenie.

W obu meczetach, od lokalnych przewodników dowiedzieliśmy się o historii tatarów na ziemiach polskich. Poznaliśmy także kulturę, religię i obyczaje obecnej społeczności.

Nocleg: Parking przy Śluzie Kudrynki na Kanale Augustowskim

GPS/Google Maps: 53°52’41.3″N 23°30’05.8″E / 53.878139, 23.501603

Dystans: 190 km

Dzień 7 jest opisany w artykule Skit świętych w Ordynkach oraz w artykule Szlak Tatarski

Dzień 8

Tego dnia zwiedzaliśmy Kanał Augustowski. Noc spędziliśmy przy śluzie Kudrynki. Natomiast rankiem pojechaliśmy do śluzy Kurzyniec, która jest ostatnią śluza kanału po polskiej stronie. Następnie pojechaliśmy w górę kanału, zwiedzając kolejno śluzy Tartak, Sosnówek, Mikaszówka, Perkuć, Paniewo i Gorczyca. Do większości śluz da się dojechać autem. Ostatnią śluzą, którą zobaczyliśmy (12-tego dnia), jest śluza Dębowo, która jest pierwszą śluza Kanału Augustowskiego, znajdującą się w Biebrzańskim Parku Narodowym. Najbardziej podobały nam się te przygraniczne śluzy – Kudrynki i Tartak. Nie tylko ze względu na samą śluzę, ale przede wszystkim na jej położenie – w puszczy, na pięknym kanale, z dala od miast i ludzi. Pięknie.

Później pojechaliśmy do Wigierskiego Parku Narodowego, nad jezioro Wigry. Jezioro piękne, ale dla nas miejsce było zbyt komercyjne – po ciszy puszczy nie chcieliśmy nocować wśród tłumów. Pojechaliśmy więc pod Mosty w Stańczykach.

Nocleg: Parking przy wieży widokowej nad jeziorem Dobellus Duży

GPS/Google Maps: 54°17’47.9″N 22°38’57.8″E / 54.296636, 22.649396

Dystans: 120 km

Dzień 8 jest opisany w artykule Kanał Augustowski

Dzień 9

Ranek rozpoczęliśmy od spaceru po mostach w Stańczykach. Mosty te, zwane również Akweduktami Puszczy Romnickiej, mają 40 metrów wysokości, 200 metrów długości i są najwyższymi mostami kolejowymi w Polsce.

Później pojechaliśmy do trójstyku Granic w Wisztyńcu. Fajne uczucie tak stanąć na słupku granicznym między Polską, Rosją a Litwą.

Następnym punktem dnia był Suwalski Park Krajobrazowy. Kolejny strzał w dziesiątkę! Start z punktu informacji turystycznej w miejscowości Malesowizna. Jest on pięknie położony w dolinie Czarnej Hańczy, nad stawem Turtulskim. I oczywiście dla dzieci, jest ścieżka edukacyjna Opowieści Turtula. Umożliwia ona podziwianie stawu z wieży widokowej, poznawanie zwierząt ukrytych w labiryncie Turtula i relaks na placu zabaw.

Ten nocleg odbiegał troszkę od naszej trasy przez wschodnią Polskę. Ale ponieważ kolega był z synem na Mazurach, i właściwie było to niedaleko, to postanowiliśmy wspólnie spędzić wieczór.

Nocleg: Przystań Żeglarska, Port Netta

GPS/ Google Maps: 54°01’53.0″N 21°43’41.8″E / 54.031398, 21.728285

Dystans: 155 km

Dzień 9 jest opisany w artykule Mosty w Stańczykach i Suwalszczyzna

Dzień 10

W tym dniu rozpoczyna się nasza przygoda z Biebrzańskim Parkiem Narodowym. Dlatego z Mazur pojechaliśmy prosto na pole namiotowe Przystanek Biebrza, w gospodarstwie agroturystycznym Dolina Biebrzy. Wszystko mi się tam podobało. Porośnięta szuwarami Biebrza, wieża widokowa, z której można podziwiać okolicę, ładnie utrzymane budynki gospodarstwa, plac zabaw i kąpielisko. I chociaż nie planowaliśmy tego, zostaliśmy tam aż dwie noce.

Nocleg: Pole namiotowe Przystanek Biebrza

GPS/ Google Maps: 53°31’42.7″N 22°50’36.5″E / 53.528530, 22.843464

Dystans: 160 km

Dzień 11

Dolina Biebrzy to też wypożyczalnia sprzętu pływającego. Postanowiliśmy więc z tego skorzystać i wybraliśmy się na kajaki. Okazało się, że nawet z dzieciakami się da, a rzeka z perspektywy kajaka jest wprost zachwycająca. Polecam każdemu!

Nocleg: Pole namiotowe Przystanek Biebrza

GPS/ Google Maps: 53°31’42.7″N 22°50’36.5″E / 53.528530, 22.843464

Dystans: 0 km

Dzień 12

Żeby poznać inny obszar parku, pojechaliśmy pospacerować po Czerwonym Bagnie. Szlak zaczyna się w leśniczówce Grzędy (miejscowość Woźnawieś), ma 8 km długości, z czego 1 km wiedzie kładką przez bór bagienny. Naszym następnym przystankiem była śluza Dębowo, pierwsza śluza Kanału Augustowskiego. Później przejechaliśmy z Dębowa do Dolistowa Starego, drogą wzdłuż Biebrzy. Jechaliśmy o zmierzchu, kiedy nad mokradłami unosiła się wieczorna mgła, a ptaki stawały się bardziej aktywne. Piękna sceneria.

Nocleg: Przystań Dolistowo Stare

GPS/ Google Maps:: 53°33’01.3″N 22°54’06.2″E / 53.550368, 22.901716

Dystans: 130 km

Dni 10-13 będą opisane w artykule Biebrzański Park Narodowy

Dzień 13

Ponieważ nie chcieliśmy tak szybko kończyć naszej przygody z Biebrzańskim Parkiem Narodowym, przejechaliśmy Łosiostradą z Osowiec Twierdza do Laskowca. Tam, po raz ostatni spacerowaliśmy po mokradłach parku, po kładce Długa Luka na bagnie Ławka.

Później pojechaliśmy do Narwiańskiego Parku Narodowego. Ponieważ zasmakowaliśmy w drewnianych kładkach, wybraliśmy jeszcze dwie takie ścieżki. Kładka wśród Bagien (start w miejscowości Kurowo) i kładka przez rozlewisko Narwi Śliwo-Waniewo.

Kończąc naszą podróż kamperem przez wschodnią Polskę, ruszyliśmy w stronę Krakowa, nocując w pobliżu Kazimierza Dolnego.

Nocleg: Parking przy boisku szkolnym

GPS/ Google maps: 51°37’47.1″N 22°20’40.4″E / 51.629738, 22.344554

Dystans: 290 km

Dzień 13 będzie opisany w artykule Narwiański Park Narodowy

Dzień 14

Ostatniego dnia postanowiliśmy jeszcze pospacerować po Kazimierzu Dolnym i wczesnym popołudniem wyjechać w drogę powrotną do domu.

Dystans: 315 km

Galeria

Więcej zdjęć z kategorii Wschodnia Polska znajdziecie w naszej galerii tutaj. Zaś zdjęcia z całego wyjazdu w kategorii wyjazdy tutaj.

Kamperem przez wschodnią Polskę

Ten wpis to część cyklu Wschodnia Polska. Jeśli interesują Was również inne niezwykłe miejsca, które zwiedziliśmy podczas wyjazdu, to zachęcam do przeczytania:
Poleski Park Narodowy. Bagna i torfowiska
Nadbużanka – Droga 816
Magiczne Podlasie. Podlaski Szlak Sakralny
Kraina żubra i Kraina Otwartych Okiennic
Skit świętych w Ordynkach
Szlak Tatarski
Kanał Augustowski
Mosty w Stańczykach i Suwalszczyzna (w przygotowaniu)
Biebrzański Park Narodowy (w przygotowaniu)
Narwiański Park Narodowy (w przygotowaniu)

Powrót na górę