Site Loader
Kanał Augustowski - czy warto jechać?

Decyzję żeby pojechać nad kanał Augustowski podjęliśmy spontanicznie, opalając się nad Zalewem Siemianówka i zastanawiając gdzie jechać dalej. Ale czy warto tam jechać? W ogóle, to gdzie jest „tam”, skoro kanał rozciąga się na długości prawie 104 km? I co właściwie można robić przy śluzach?

Wieczór w puszczy

Naszym zdaniem najatrakcyjniejszym elementem kanału Augustowskiego jest jego położenie, a w szczególności końcowych śluz po stronie polskiej. Poprzedniego wieczoru przyjechaliśmy na parking przy śluzie Kudryki, drugiej od granicy. Możnaby powiedzieć, że szutrowy parking to nie jest szczyt marzeń kamperowicza, ale ten konkretny parking jest wyjątkowy. Położony głęboko w Puszczy Augustowskiej, bezpośrednio przy śluzie i nikogo w pobliżu. Spędziliśmy wspaniały wieczór, patrząc na piękny zachód słońca i nawet nie musząc odganiać się od komarów. To ostatnie nie wiem dlaczego, ponieważ komary towarzyszyły nam wytrwale przez cały wyjazd, ale może kanał Augustowski chciał się nam zaprezentować od jak najlepszej strony, by nas przekonać, że warto go zobaczyć.

Przygraniczne śluzy

Rano w dalszym ciągu nikogo nie było i na spokojnie oglądnęliśmy śluzę Kudryki. Przyznam, że sama śluza była ciekawsza niż się spodziewałam. Ceglano-drewniana budowla, jest charakterystyczna dla całego kanału. Duże wrażenie robią drewniane wrota, które są ręcznie przesuwane przez operatorów. Później cofnęliśmy się pod granicę do śluzy Kurzyniec. Nowa asfaltowa droga prowadzi wprost do… zakazu ruchu. Ale mała szutrowa dróżka zaprowadzi Was do śluzy. Niestety jest to strefa przygraniczna z zakazem zbliżania się na mniej niż 200 metrów.

Następnie pojechaliśmy w górę kanału, zwiedzając kolejno śluzy Tartak, Sosnówek, Mikaszówka, Perkuć, Paniewo i Gorczyca. Do większości śluz da się dojechać autem. Śluza Tartak, ze względu na położenie w lesie, również bardzo nam się podobała. Z kolei śluza Paniewo jest wyjątkowa pod względem konstrukcji, gdyż jest dwukomorowa.

Ostatnią śluzą, którą zobaczyliśmy (12-tego dnia), jest śluza Dębowo, która jest pierwszą śluzą Kanału Augustowskiego, znajdującą się w Biebrzańskim Parku Narodowym.

Czy warto zobaczyć Kanał Augustowski?

Tak, zdecydowanie. Warto zobaczyć chociaż kilka śluz. Kanał powstał niemalże 200 lat temu (wybudowany w latach 1824–1839) i pomimo koniecznych napraw po ll wojnie światowej, udało mu się zachować oryginalny charakter. Został wybudowany jako szlak handlowy, ale obecnie pełni głównie funkcje turystyczne. Jest wprost wymarzony na długi spływ kajakowy.

Ale czy warto zatrzymywać się przy każdej śluzie? Naszym zdaniem nie. Kanał składa się z 18 śluz. 14 jest po polskiej stronie, jedna graniczna i trzy na Białorusi. I właściwie są do siebie podobne. Polecamy więc wybrać kilka, zobaczyć jak są otwierane i jechać w inne miejsca tego pięknego regionu. My polecamy śluzy Kudryki, Tartak i Paniewo.

Później pojechaliśmy w kierunku Mostów w Stańczychach i spędziliśmy noc przy wieży widokowej nad jeziorem Dobellus Duży. GPS/Google Maps: 54°17’47.9″N 22°38’57.8″E / 54.296636, 22.649396.

Kamperem przez wschodnią Polskę

Ten wpis to część cyklu Kamperem przez wschodnią Polskę. Jeśli interesują Was inne niezwykłe miejsca, które zwiedziliśmy podczas wyjazdu, to zachęcam do przeczytania:
Poleski Park Narodowy. Bagna i torfowiska
Nadbużanka – Droga 816
Magiczne Podlasie. Podlaski Szlak Sakralny
Kraina żubra i Kraina Otwartych Okiennic
Skit świętych w Ordynkach
Szlak Tatarski na Podlasiu
Kanał Augustowski
Mosty w Stańczykach i Suwalszczyzna
Biebrzański Park Narodowy (w przygotowaniu)
Narwiański Park Narodowy (w przygotowaniu)

Jadzia

Kategorie