Mykonos – wyspa celebrytów

Na Mykonos rozpoczyna się nasza przygoda z żeglowaniem po Cykladach. I chociaż udało nam sie zobaczyć tylko niektóre z wysp, wszystkie były wyjątkowe i na długo zostaną w naszej pamięci. W tym wpisie opisuje Mykonos. Zapraszam do poczytania jeszcze Wakacje bez tłumów? Wybierz te greckie wyspy oraz Perły Cyklad – Paros i Naxos. Najpiękniejsze greckie wyspy.

Mykonos

Na Mykonos przylecieliśmy w piątek, więc mieliśmy sporo czasu żeby poznać wyspę, zanim następnego dnia zaokrętowaliśmy się na jachcie. Wyspa jest jedną z bardziej popularnych na Cykladach, gdzie na odpoczynek, bądź imprezę zjeżdżąją się turyści z całego świata, w tym wiele celebrytów i sportowców. My również podążyliśmy śladem tłumu turystów, co było o tyle łatwe, że wszystkie największe atrakcje Chory (poza plażami) znajdują się blisko siebie. Do najważniejszych należą Mała Wenecja, Wiatraki, Starówka, Panagia Paraportiani i stary port. Oraz oczywiście plaże.

Chora

Chora to typowe cykladzkie miasteczko z bielonymi domami i kolorowymi balkonami. Odkąd stało się ono popularne wśród turystów, władze nakazały malowanie domów wyłącznie na biało. Natomiast labirynt wąskich uliczek powstał znacznie wcześniej, po to, by zmylić piratów, którzy bardzo często nękali dawnych mieszkańców wyspy. Spacer uliczkami starego miasta daje możliwość podziwiania tych bielonych domków i kolorowych balustrad. Małe sklepiki z pamiątkami, restauracje, wszystko to nadaje miasteczku wyjątkowy klimat.

Mała Wenecja

Fragment miasta zbudowany nad samym brzegiem morza, składający się z szeregu domów dawnych właścicieli żaglowców i kupców weneckich. Malownicze balkony były kiedyś rampami służącymi do rozładowania towarów ze statków. Dzisiaj znajdują się tam bary, restauracje i apartamenty na wynajem. Dla mnie to najfajniejsza część miasta. Piękne widoki są zarówno od strony wiatraków, jak i od kościoła Panagia Paraportiani. Jeśli chcecie zrobić zdjęcie domów wraz z panoramą wiatraków, warto zejść na kamienie właśnie w okolicy kościoła. Z kolei zachód słońca najlepiej podziwiać z małej kamienistej plaży po przeciwnej stronie.

Wiatraki

Hmm…. jak wiatraki. Z daleka wyglądają lepiej niż z bliska, tym bardziej że pod wiatrakami znajduje się duży parking, pełno ludzi i śmieci. A poza tym tak wiało, że doprawdy trudno było Arkowi zrobić mi takie zdjęcie, żeby wykadrować ludzi a jednocześnie żeby włosy nie zasłaniały mi całej twarzy. Ale jako że atrakcja darmowa, kilka minut spacerku od deptaka, to warto zobaczyć.

Kościół Panagia Paraportiani

Nad brzegiem morza stoi biały kościół Panagia Paraportiani. Jest to właściwie kompleks pięciu kościołów, z których cztery połączone są w jedną bryłę, a nad nimi wybudowano piąty, zwieńczony kopułą. Obok kościoła znajdują się ruiny niewielkiego zamku, po których można swobodnie spacerować. Schodząc na skały za kościołem mamy piękny widok na Małą Wenecję i wiatraki. 

Zachód słońca

Niewielka kamienista plaża i kawiarnie Małej Wenecji to zdecydowanie najlepsze miejsce na podziwianie zachodu słońca. Wieczorem gromadzą się tam prawdziwe tłumy, a ludzie w kolejce ustawiają się do zrobienia selfie na instagrama…

Powrót na górę