Site Loader
Parki Narodowe w Polsce

Dlaczego warto odwiedzać Parki Narodowe w Polsce? Głównie dlatego, że prezentują odwiedzającym najpiękniejsze fragmenty naszej przyrody. Parki chronią góry, lasy, bagna, jeziora i morskie wybrzeże. Każdy znajdzie w nich to co lubi. Ale właściwie to samo można powiedzieć o wielu innych parkach krajobrazowych, wytyczonych szlakach i ścieżkach, albo po prostu o widoku za oknem. Ale Parki Narodowe w Polsce są naprawdę świetnie przygotowane dla odwiedzających. Przede wszystkim są łatwo dostępne, dopracowane pod względem turystycznym i informacyjnym, a ich fragmenty są często udostępnione dla niepełnosprawnych. My z tego ostatniego korzystamy spacerując po ścieżkach z wózkami dziecięcymi. Postanowiliśmy więc uczynić z tego wyzwanie i odwiedzić wszystkie Parki Narodowe w Polsce by przetestować, które mają trasy przystosowane do przejechania z wózkiem.

Wyzwanie:
Odwiedzić wszystkie Parki Narodowe w Polsce
Czas:
lata 2019-2021
Cel:
Przetestować, które Parki Narodowe można zwiedzać z wózkiem

Parki Narodowe w Polsce

W Polsce mamy 23 Parki Narodowe, które obejmują swym obszarem zaledwie 1% powierzchni kraju. Ale jest to zdecydowanie piękny kawałek kraju, więc warto do nich trafić. Poniżej lista parków w kolejności alfabetycznej i nasze propozycje, gdzie jechać z dziećmi i które trasy da się pokonać wózkiem.

Babiogórski Park Narodowy – odwiedzony

Spacer po Babiogórskim Park Narodowy to po prostu spacer po pięknym, starym lesie. Park położony jest w województwie Małopolskim, w Beskidzie Zachodnim. Najciekawszy w parku jest szlak na szczyt Diablak, w masywie Babiej Góry. Początkowo idziemy przez pierwotny jodłowo-bukowy las, w wyższych partiach wśród kosodrzewiny, by dotrzeć do gołego szczytu porośniętego jedynie mchami i porostami. Niestety, chociaż droga nie jest wymagająca (ale pogoda bywa zwodnicza), to małe dzieci trzeba by wnieść w nosidle. Z wózkiem musimy zostać u stóp góry. W zimie, po parku (ale nie na szczyt), możemy pojeździć na sankach.

Białowieski Park Narodowyodwiedzony

Był to pierwszy rezerwat przyrody w Polsce, choć oficjalnie jest drugim, najstarszym parkiem w naszym kraju (założony 2 miesiące później niż Pieniński Park Narodowy, 11 sierpnia 1932 roku), położony w województwie Podlaskim. Tym co najbardziej zaskoczyło mnie w Puszczy Białowieskiej to otaczający nas zewsząd kolor zielony – zielone podłoże, zielone krzewy, zielone korony drzew. My przeszliśmy dwie ścieżki z wózkiem – Żebra żubra (4km) i Szlak Dębów Królewskich (1km). Obie bardzo ładne, w większości po drewnianych kładkach i… nie mieszczące się w granicach Parku Narodowego. Uświadomiłam sobie to dopiero później, oglądając dokładnie mapę (link). W Parku odwiedziliśmy również Rezerwat Pokazowy Żubra, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć te majestatyczne zwierzęta.

Opis naszego pobytu w Białowieskim Parku Narodowym znajdziecie tutaj.

Biebrzański Park Narodowy – odwiedzony

To największy park w Polsce, a naszym zdaniem jeden z najpiękniejszych. Rozciąga się wzdłuż rzeki Biebrzy, w województwie Podlaskim. Obejmuje swoją ochroną rzekę, szuwary, bagna i torfowiska. I choć może nie brzmi to wyjątkowo zachęcająco, to w rzeczywistości jest niezwykłe. Jadąc Łosiostradą z Osowiec Twierdza do Laskowca, wzdłuż drogi jest kilka ścieżek dydaktycznych. My wybraliśmy tylko jedną, kładka Długa Luka na bagnie Ławka. To pół kilometrowa kładka w głąb mokradła, skąd można oglądać roślinność bagienną. W innej części parku, przy leśniczówce Grzędy (miejscowość Woźnawieś), zaczyna się szlak po Czerwonym Bagnie, który ma 8 km długości, z czego 1 km wiedzie kładką przez bór bagienny. Przyjemny spacer, ale jeśli ktoś miałby mało czasu, to naszym zdaniem to miejsce można sobie odpuścić.

Zdecydowanie warto natomiast wynająć kajak i udać się chociaż na krótki spływ. My pożyczyliśmy rodzinny kajak na kempingu na którym nocowaliśmy (Przystanek Biebrza). Z tego miejsca, można zrobić 5-km pętelkę po zakolu rzeki. Tak krótki odcinek, nie zmęczył nawet naszych małych dzieci. Będąc na terenie parku o zmierzchu, polecam przejechać drogą z Dębowa do Dolistowa Starego, kiedy nad mokradłami unosi się wieczorna mgła i można oglądać wiele wodnych i błotnych ptaków.

Opis naszego pobytu w Biebrzańskim Parku Narodowym znajdziecie tutaj.

Bieszczadzki Park Narodowy – odwiedzony

W Bieszczady jeździłam od dziecka i te góry od zawsze kojarzyły mi się z długimi wędrówkami. Niezbyt wymagającymi, ale jednak górskimi szlakami, które nie nadają się na wózek. Tym razem również nie udało nam się znaleźć tras, które możnaby przejechać spacerówką. Dlatego z dziećmi odpoczywaliśmy nad Soliną (opis tutaj), a na szlak jeszcze wrócimy. Zdjęcia poniżej są z wcześniejszych naszych wyjazdów.

Park Narodowy Bory Tucholskie – odwiedzony

Można by powiedzieć, że znowu drzewa. Jednak Bory Tucholskie w województwie Pomorskim są naprawdę wyjątkowe. Przechodzący tamtędy lodowiec pozostawił za sobą tyle piasku, że na nieurodzajnej glebie, rosną w większości sosny, mchy i wrzosy. Właśnie to ostatnie było największym zaskoczeniem. W Borach nie ma praktycznie podszycia lasu, czyli krzewów i niskich drzewek. Na piaszczystej ziemi rosną jedynie mchy i w wrzosy (a nawet tworzą się wydmy). To sprawia, że lasy są bardzo przejrzyste, a spacerując po nich możemy oglądać wiele rodzajów mchów. Druga pamiątką, którą zostawił po sobie lodowiec to liczne jeziora rynnowe. Właściwie wszystkie szlaki turystyczne i ścieżki dydaktyczne w parku da się przejechać wózkiem. Wiele jezior ma pomosty i kładki, dzięki którym można z bliska pooglądać rośliny wodne.

My przeszliśmy „Wokół jeziora Wielkie Gacno”, „Piła Młyn”, „Pętla Lipnickiego” oraz „Struga Siedmiu Jezior”. Najfajniejsze z tego to Jezioro Gacno oraz Pętla Lipnickiego. Dodatkowo, już poza parkiem polecam Rezerwat Przyrody Jeziorka Kozie (miejscowość Woziwoda), gdzie zobaczymy jeziorka, które powoli zarastają zmieniając się w torfowiska. W Borach Tucholskich byliśmy w czerwcu, sierpniu oraz we wrześniu. Najładniej było w sierpniu, kiedy do pięknych mchów dołączyły kolorowe wrzosy.

Dokładniejszy opis szlaków i odległości znajdziecie tutaj.

Drawieński Park Narodowy – odwiedzony

Park znajduje się w województwie Zachodniopomorskim, a w jego krajobrazie dominuje rzeka Drawa, jeziora i lasy. Wydaje mi się, że najciekawszym i najpiękniejszym fragmentem jest właśnie rzeka i spływ kajakiem po niej. Ponieważ jednak jest uznawana za trudną, tym razem zdecydowaliśmy się na spacer. Na terenie parku jest wiele szlaków. My wybraliśmy ścieżkę dydaktyczną dookoła jeziora Ostrowite. W krótszej wersji ma ona 5 km długości. Pierwsza część trasy wiedzie wzdłuż zachodniego brzegu jeziora, dalej przez las. Bardzo przyjemny spacer, a woda w jeziorze jest wyjątkowo czysta (na początku szlaku jest zresztą niewielkie kąpielisko). Jeśli zaś chodzi o wózek… zaczęliśmy ze spacerowym, ale musieliśmy się wrócić. Była to leśna ścieżka z dużą ilością korzeni. Lepiej dałby sobie radę wózek górski lub przyczepka rowerowa. Ale dla wprawionego rodzica – da się.

Gorczański Park Narodowy – odwiedzony

Park obejmuje centralną część masywu Gorców, w Beskidach Zachodnich, w województwie Małopolskim. I chociaż ma wiele łatwych do przejścia tras, to na przejazd wózkiem polecamy niebieski szlak do polany Papieżówka. Jest to asfaltowa droga wzdłuż potoku Kamienica. Po drodze możemy zatrzymać się przy stawach z siedliskiem żab i z przygotowanych pomostów oglądać płazy. Na polanie można zawrócić lub iść dalej niebieskim szlakiem, który wiedzie na Gorc Troszacki, gdzie łączy się z żółtym szlakiem na Turbacz. Niestety to już nie wózkiem. Zaraz za polaną zaczyna się ścisły rezerwat przyrody z drogą szutrowo-kamienistą. Wózek z dużymi kołami daje radę, ale spacerowym trudniej. Po około pół godzinie dociera się do miejsca, gdzie zaczyna się bardziej strome podejście i wózki muszą zawrócić.

Opis naszego spaceru w Gorczańskim Parku Narodowym znajdziecie tutaj.

Park Narodowy Gór Stołowych – jeszcze przed nami

O tym parku czytałam niemało, a jedno z najpopularniejszych miejsc to Błędne Skały. Niestety, chociaż jest to krótki szlak, to nie da się go przejechać wózkiem, więc musieliśmy poczekać aż Kacperek zacznie chodzić. Mam nadzieję, że w tym roku uda nam się zobaczyć to miejsce.

Kampinowski Park Narodowy – jeszcze przed nami

Karkonoski Park Narodowy – jeszcze przed nami

Magurski Park Narodowy – odwiedzony

To jeden z największych, a zarazem najrzadziej odwiedzanych parków narodowych. Z siedziby w Krempnej, w województwie Podkarpackim prowadzą 4 szlaki rowerowe, śladami zabytkowych cerkwi lub nieistniejących już wsi łemkowskich. Szlaki są wygodne, asfaltowe i bardzo przyjemne, ale że najkrótszy ma 12 kilometrów, a najdłuższy 30, to raczej nie nadają się na wózek. Szlaki piesze natomiast testowaliśmy z Folusza. I chociaż były krótkie, niewymagające i bezpieczne, to nie da się po nich jeździć. Chcąc wybrać się do tego parku z dziećmi, proponuje zabrać przyczepkę rowerową lub nosidło na szlaki piesze. Albo po prostu poczekać aż dzieciaki troszkę podrosną.

Opis naszego pobytu w Magurskim Parku Narodowym znajdziecie tutaj.

Narwiański Park Narodowy – odwiedzony

Narwiański Park w województwie Podlaskim, charakteryzuje się tym, że 90% jego obszaru zajmuje woda. Dlatego też po tym parku można pływać lub spacerować po drewnianych kładkach. My wybraliśmy dwie takie ścieżki, Kładkę wśród Bagien (start w miejscowości Kurowo) oraz Kładkę przez rozlewisko Narwi Śliwo-Waniewo. W parku pałacowym w Kurowie przygotowano dodatkowo bardzo fajny ogródek edukacyjny dla dzieci. Kładkę przez rozlewisko Narwi można zacząć albo we wsi Śliwno albo Waniewo. Atrakcją tej kładki są kilkukrotne przeprawy przez Narew na pływających pomostach, które przeciąga się łańcuchami. Jeśli myślimy o odwiedzinach w tym parku, sprawdźmy stan wody. Przy wysokim poziomie będziemy mieć piękny widok na rozlewisko, przy zbyt niskim, będziemy musieli podnosić/opuszczać wózek, lub kładka może być zamknięta.

Ojcowski Park Narodowy – odwiedzony

To najmniejszy Park Narodowy w Polsce, położony w województwie Małopolskim. Charakteryzuje się wyjątkowymi formacjami skalnymi i jaskiniami. Asfaltowa, ok. 6 km alejka ciągnie się pomiędzy parkingiem pod Ruinami Zamku Kazimierzowskiego w Ojcowie oraz ulicą Ojcowską (jadąc od Białego Kościoła jest tam również malutki parking). Po drodze zobaczymy wapienne skały jak Igła Deotymy, Rękawica czy Brama Krakowska. Kawałek dalej zaś, Kaplicę na wodzie. Z Bramy Krakowskiej prowadzi krótki i bardzo atrakcyjny szlak do jaskini Łokietka, ale niestety nie na wózek (chociaż sanki zimą dają radę). Po drugiej stronie parku znajduje się Zamek w Pieskowej Skale i strzegąca go Maczuga Herkulesa.

Zamek zwiedzaliśmy wraz z innymi zamkami na Szlaku Orlich Gniazd, co opisujemy tutaj.

Poleski Park Narodowy – odwiedzony

Położony w województwie Lubelskim park chroni tereny bagienne i torfowiska. I chociaż może się to wydawać dziwne, to jest to idealne miejsce na spacer. 5 km ścieżka Perehod jest jedną z najładniejszych pośród wszystkich szlaków w odwiedzonych przez nas parkach narodowych. Jest to ścieżka ornitologiczna, gdzie można spotkać wiele gatunków ptactwa wodno-błotnego. Prowadzi przez stawy, bagna, lasy i wrzosowiska. Start z pola biwakowego w Pieszowoli, gdzie warto zostać na noc. Koncert żab wieczorem i ptaków o poranku zostawił niezapomniane wrażenia.

Spacerowaliśmy również po Bagnie Bubnów ścieżką Czachary. Całość ma 6,5 km, z czego część jest po drewnianych kładkach. Z wież widokowych wyraźnie widać ogrom tego bagna, które z daleka wygląda jak zwykła łąka. Jedyny problem to komary. Koniecznie weźcie coś przecież ukąszeniom i moskitiery na wózek.

Więcej szczegółów o Poleskim parku podajemy tutaj.

Do Poleskiego Parku na pewno wrócimy by przejść ścieżkę Spławy, ale to już bez wózka.

Pieniński Park Narodowy – odwiedzony

Pieniński Park Narodowy (województwo Małopolskie) znany jest przede wszystkim ze szczytów Trzy Korony i Sokolica oraz Drogi Pienińskiej Przełomem Dunajca. Jakkolwiek wejście na górę z małymi dziećmi jest możliwe tylko w nosidle, to przełom Dunajca można podziwiać na kilka sposobów. Jednym z nich jest oczywiście spacer z wózkiem. Szlak w jedną stronę, od Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru po stronie Słowackiej, wynosi 9,5 km. W całości jest bardzo atrakcyjny i przez większą część roku bardzo uczęszczany. Drugim sposobem na przebycie tej drogi jest przejażdżka rowerem (można pożyczyć na miejscu również przyczepki). Trzecia opcja to spływ tratwami. Tratwy są powolne i bezpieczne, ale dla małych dzieci mogą być nudne.

Poza parkiem, warto przejść się Rezerwatem Przyrody Białej Wody. Zaczyna się w miejscowości Jaworki i ma niecałe 2 km w jedną stronę. Prowadzi nas wygodną drogą wzdłuż potoku i ukazuje wiele ciekawych formacji skalnych. W tej samej wsi jest również Wąwóz Homole. Moim zdaniem to jedna z największych atrakcji Pienin. Ale chociaż jest krótki (800 metrów w jedną stronę), to ze względu na liczne mostki i schody, nie nadaje się na wózek.

Roztoczański Park Narodowy – odwiedzony

Położony w województwie Lubelskim, park obejmuje centralną część Roztocza i znajdziemy tam piękne, rozległe lasy ze świetnie przygotowanymi ścieżkami rowerowymi. Właściwie wózkiem można pojechać wszędzie, ale będą to trasy raczej długie. Pospacerować można (2km od centrum Zwierzyńca) nad stawy Echo, gdzie jest popularne kąpielisko, i skąd można wrócić okrężną drogą przez las. Zdecydowanie warto wybrać się do hodowli konika polskiego we Floriance, ale od miasta to 9km, które potem trzeba pokonać z powrotem. Dlatego warto wybrać się tam rowerem (w Zwierzyńcu jest dużo wypożyczalni, w tym również przyczepek rowerowych dla dzieci). Poza granicami parku warto pojeździć rowerem po Puszczy Solskiej oraz przejść się po rezerwacie Szumy nad Tanwią (z wózkiem ciężko, ponieważ miejscami jest wąsko). Popularna ścieżka po rezerwacie ma kilometr długości w jedną stronę, jest jednak wiele sposobów by ją wydłużyć.

Słowiński Park Narodowy – odwiedzony

Położony na wybrzeżu Bałtyckim, w województwie Pomorskim, ma naszym zdaniem najpiękniejsze plaże. A najbardziej znany jest z ruchomych wydm. Niestety te największe atrakcje nie są dostępne wózkiem.

Na ruchome wydmy ruszamy z parkingu w Rąbkach. 5,5km do wydmy można przejść, przejechać na rowerach (można pożyczyć) albo meleksem. Pod samymi wydmami jest duży parking dla rowerów. I choć na ten odcinek wózek dobrze się sprawdzi, to na samych wydmach już nie.

Na inny, bardzo fajny spacer polecamy ścieżkę przyrodniczą „Światło latarni”. Ten 5,5 km niebieski szlak prowadzi z parkingu leśnego w Czołpinie na szczyt najwyższej zalesionej wydmy w Słowińskim Parku Narodowym i na latarnię morską, dalej do zejścia na plażę i wzdłuż brzegu morskiego na zachód. Później ścieżką przez las i asfaltem na parking. Po drodze czeka nas wspaniały las i przepiękna plaża, ale ścieżka nie nadaje się na wózek.

Więcej informacji możecie znaleźć w naszym artykule Co robić z dziećmi w Łebie.

Świętokrzyski Park Narodowy – odwiedzony

Położony w województwie Świętokrzyskim, obejmuje swoich obszarem najwyższe pasmo Gór Świętokrzyskich – Łysogóry. Są to niewysokie góry, które należą do najstarszych w Europie. Ich najwyższy szczyt to Łysica, który mogą samodzielnie zdobyć nawet małe dzieci. Nam, wyruszając ze Świętej Katarzyny, wycieczka na szczyt i z powrotem, z 3-letnią Emilką zajęła 3 godziny. Szlak prowadzi przez lasy jodłowe, a do pokonania mamy liczne kamienie (tworzące gołoborza), drewniane schody i kłody. Bardzo przyjemne miejsce na spacer.

Jeśli podróżujemy z wózkiem, to do dyspozycji mamy wejście na Łysą Górę, gdzie znajduje się bardzo ładny klasztor Świętego Krzyża. Z Parkingu w Hucie Szklanej, asfaltowa droga wiedzie nas wzdłuż puszczy jodłowej. Do przejścia mamy 2km, lekko pod górę. Na szczycie Łysej Góry znajdziemy gołoborza, czyli pola kamieni pośrodku lasu. Żeby je zobaczyć trzeba wejść na platformę widokową.

Więcej informacji praktycznych w naszym artykule Łysa Góra i Łysica z dziećmi.

Tatrzański Park Narodowy – odwiedzony

Góry są wspaniałe i takie są też szlaki w Tatrzańskim Parku Narodowym w województwie Małopolskim. I chociaż większość to typowe piesze szlaki górskie (jak moja ulubiona Dolina Pięciu Stawów Polskich), to jest kilka, które można przejechać wózkiem. Przede wszystkim droga do Morskiego Oka. Z parkingu w Palenicy Białczańskiej prowadzi w całości asfaltowa trasa o długości 9 km w jedną stronę. Ciągnąca się serpentynami droga odsłania piękną panoramę, by wreszcie zaprowadzić nas do schroniska.

Kolejnym świetnym miejscem na spacer wózkiem jest Dolina Kościeliska (miejscowość Kiry). Długa na 6 kilometrów trasa (w jedną stronę) prowadzi wygodną, szutrowej ścieżką. Z doliny mamy piękny widok na Tatry.

Kolejna dolina, po której możemy spacerować wózkiem to Dolina Chochołowska (10 km). Jednak moim zdaniem jest tam potrzebny wózek terenowy lub (pod koniec) przeniesienie wózka. Ewentualnie można po prostu zawrócić gdy zaczynają się kamienie.

Więcej o naszym pobycie w Tatrach piszę tutaj.

Park Narodowy Ujście Warty – odwiedzony

Wielkopolski Park Narodowy – odwiedzony

Wigierski Park Narodowy – odwiedzony

Będąc na Suwalszczyźnie, w woj. Podlaskim, przejeżdżaliśmy wzdłuż pięknego jeziora. Czysta woda, porośnięty szuwarami brzeg, widniejący na horyzoncie klasztor. To jezioro Wigry. Chyba najlepszym sposobem na podziwianie go w całości jest wycieczka rowerowa. Wokół jeziora poprowadzono szlak o długości 46 km. Jeśli natomiast mamy ochotę na krótki spacer, to z miejscowości Krzywe, możemy wybrać ścieżkę dydaktyczną Las. To króciutka 1,5 km ścieżka, którą możemy przejechać wózkiem. A jeśli dzieci chodzą (lub jesteśmy wprawieni w jeździe wózkiem po korzeniach), to możemy połączyć ścieżki Las i Suchary w jedną, cztero kilometrową pętle. Muszę jednak przyznać, że my byliśmy wyjątkowo mało aktywni. A może po prostu tak nas zauroczyły Wigry, że czas spędziliśmy głównie na polu namiotowym Wigierskiego Parku Narodowego rozkoszując się pięknem przyrody.

Woliński Park Narodowy – odwiedzony

Nadmorski park, położony w województwie Zachodniopomorskim, słynie przede wszystkim ze stromych klifów. Najlepiej widać je z plaży, która niestety nie sprzyja wózkom, ale można je również oglądać z punktów widokowych. Jednym z takich punktów jest Wzgórze Gosań, do którego prowadzi ok. 300 metrowy szlak z parkingu przy drodze 102 niedaleko Międzyzdrojów. Z miejscowości Wisełka proponujemy spacer po lesie (3 kilometry) do latarni Kikut. Ostatnie kilkadziesiąt metrów jest po schodach pod górę, gdzie trzeba wnieść wózek. Szlak prowadzi dalej na plażę, ale tego z wózkami już nie testowaliśmy.

W pełni przystosowana do wózków jest trasa wokół Jeziora Turkusowego w Wapnicy.

Naszym zdaniem parki narodowe w Polsce to świetny pomysł na rodzinny wyjazd. A który park jest naszym ulubionym? Przekonamy się jak odwiedzimy wszystkie.

Jadzia

Kategorie